Największe błędy przy projektowaniu wnętrz na własną rękę

1# Sereotypowe myślenie

To jeden z najczęstrzych błędów przy urządzaniu swojego mieskania, czy domu. Fakt - korzystamy i powinniśmy zawsze korzystać z doświadczenia i wiedzy innych, jak również z dobrych rozwiązań, które oni oferują. Jadnak musimy zapytać samych siebie czy to co znane i "od zawsze" stosowane sprawdzi się również u nas? Przestrzeń wokół nas ewoluuje. Z dnia na dzień przybywa co raz więcej nowych technologii, a z nimi nowe przyzwyczajenia. Warto z nimi podążać.

2# Za mało gniazdek

Kiedyś przy rozplanowaniu elektryki w domach, robiono (o ile w ogóle) jedno dniazdko w każdym pokoju. Jak obecnie najlepiej rozplanować gniazdka? To proste: zdecydowanie tak, gdzie najbardziej będziemy ich potrzebować. Nie wyobrażam soebie, żeby miało go zabraknąć przy łóżku - na ładowarkę do komórki i w holu, do odkurzacza, minimum sześciu w kuchni do wszystkich sprzętów AGD, a i też przydadzą się nad kuchennym blatem; po dwa przy lustrze w łazience do szczoteczki elektrycznej, suszarki do włosów, czy maszynki do golenia.

Czasami trzeba się zastanowić, czy elektryk lub wykonawca (a nawet projektant) nie proponuje nam czegoś sprawdzonego, ale zarazem niefunkcjonalnego. Może być też tak, że proponuje nam coś, do czego on jest przyzwyczajony np. robi zawsze gniazdka w kuchni na wysokość 120 cm. Jednak biorąc pod uwagę wysokośc blatu kuchnnego (ok. 85-90 cm w zależności od naszego wzrostu) 120cm wychodzi w połowie dekoracyjnych płytek. Podobnie jesli chodzi o włączniki światła. Czasami przemawia przez nas przyzwyczajenie, ale czasami można ułatwić sobie życie, robiąc dodatkowy włącznik zaraz przy łóżku, żeby nie musieć wstawać, gdy będziemy potrzebować światła.

3# Za mało lamp

Niestety to, moim zdaniem, najczęstrzy błąd popełniany przez deweloperów. Dla nich rozplanowanie oświetlenia w mieszkaniach jest bardzo proste: jedno pomieszczenie = jedna lampa. Wiem czym jest to spowodowane, jednak wiele osób godzi się na taki stan rzeczy i pozostaje przy zaproponowanych rozwiązaniach, nie wprowadzając żadnych zmian. Świat się zmienia i rozwija - podążajmy za nim. Obecnie istnieje bardzo dużo rozwiązań w tym również energooszczędnych źródeł światła. Dlatego warto przemyśleć gdzie i jakie światło powinno znaleźć się w danym pomieszczeniu? W kuchni na pewno potrzebne będzie zadaniowe np. przy blacie roboczym, dlatego warto pomyśleć o czymś bezpośrednio nad nim, nie tylko o ogólnym na suficie, które będzie rzucać cień. W salonie warto zastosować oświetlenie nastrojowe, które nie będzie przeszkadzać przy oglądaniu telewizji, a dzięki niemu nas wzrok będzie się mniej męczyć. Nad stołem jadalnianym zawsze dobrze sprawdza się doświetlenie blatu, które zrobi przyjemny klimat podczas rodzinnego obiadu, czy spotkań w gronie znajomych.

4# Więcej nie znaczy lepiej

Najczęstszy błąd dotyczący samego wyglądu wnętrza? Przesadza. Chcemy mieć większe, lepsze, ładniejsze niż sąsiadka, czy szwagier, ale zapominamy co pasuje do nas i do naszych czterech ścian. Czsami nie możemy pozwolić sobie na wykonanie dwóch umywalek o długości 70 cm każda, w łazience 2x2 m w bloku. Jednak zawsze nas stać na ergonomiczne, funkcjonalne i dobrze przemyślane wnętrze, w którym będziemy się świetnie czuć. Dlatego w takim wypadku warto zrobić w umywalkę wpuszczaną lub z bardzo wąskimi rantami, ale miejsca na blacie było jak najwięcej. Niewielka kabina 80x80 cm może sprawiać wrażenie bardziej przestronnej. Wystarczy zrezygnować z przyciemnionych drzwi i baterii z całym zestawiem biczy wodnych, a postawić na przejrzyste szkło, prostą baterię prysznicową z deszczownicą i wielofunkcyjną słuchawką. Będzie to bardziej przyjazne w użytkowaniu, a i łazienka wyda się będzie bardziej przestronna.

Mam nadzieję, że tych kilka podpowiedzi pomoże w tworzeniu waszych wspaniałych, indywidualnych, funkcjonalnych wnętrz. Powodzenia!

Udostępnij wpis na: